07 czerwca 2026

Maja Chwalińska

Mocno namieszała w ostatnich dnia w tenisowym świecie.

Maja chwilę po zwycięstwie w półfinale - 4 czerwca 2026

24-letnia Maja przeszła szturmem trzystopniowe kwalifikacje, po czym wygrała kolejne mecze w turnieju głównym z zawodniczkami, z którymi teoretycznie nie powinna mieć szans. Teoretycznie, bowiem kolejny raz okazało się, że statystyki nie grają. Grają ludzie.

Maja nie miała łatwo, przeszła przez młodzieńcze pasma kontuzji, przez depresję, którą pokonała, przez liczne starty, które kończyła w pierwszych rundach...

Przez problemy finansowe i organizacyjne.

A jednak myślę, że miała ogromne szczęście, bo u jej boku stoją nie tylko wspierający rodzice, ale i menedżer - Piotr Szczypka i trener - Jaroslav Machovsky oraz od niedawna trener od przygotowania fizycznego - Maciej Ryszczuk 

Wywiady pomeczowe pokazywały nam Maję jako skromną, szczerą dziewczynę, nieskażoną "wielkim tenisowym światem". Wierzę, że taka pozostanie!

Miejsce w historii światowego tenisa ma już zapewnione: jest pierwszą tenisistką w historii French Open, która od kwalifikacji dotarła do finału tego turnieju.


A na pamiątkę zostawiam tu wyniki kolejnych spotkań na Roland-Garros 2026:

Kwalifikacje:

Maja - Alice Rame  6-0, 6-3

Maja - Carole Monnet  6-0, 6-1

Maja - Suzan Lamens   7-6, 7-5


Turniej główny:

Maja - Qinwen Zeng  6-4 i 6-0

Maja - Elise Mertens  6-4 i 6-0

Maja - Maria Sakkari  1-6, 6-3 i 6-2

Maja - Diane Parry  6-3 i 6-2

Maja - Anna Kalinska  7-6 i 6-3


Półfinał:

Maja - Diana Sznajder  7-6 i 6-4


Finał:

Maja - Mirra Andriejewa  3-6 i 2-6

06 sierpnia 2023

02 sierpnia 2023

Spektakl na niebie

 Dzisiejszy spektakl na niebie, nie mogłam się powstrzymać od sięgania po aparat.







Pierwsze zdjęcie zrobiłam o 20:14 a ostatnie o 20:35.

31 lipca 2023

Kiedy słońce kryje się za chmurami

 Podaruj mi trochę słońca!

Dzisiaj słońce wstydliwie skryło się za chmurami i chyba wcale nie ma w planach sprawdzenia, co u nas słychać.

Przyniosłam więc do domu jego namiastkę - pięć słońc.



23 lipca 2023

Ergo Arena szczęśliwa dla naszych siatkarzy!

 Polscy siatkarze wygrali piątą edycję Ligi Narodów!

W finale pokonali USA 3-1.

Zdjęcie pochodzi ze strony Polsatu Sport




21 lipca 2023

Niesienie dobra...

 

Hospicjum Stacjonarne EWDOMED - Konstancin-Jeziorna

Wzrusza mnie, gdy widzę, że Ludzie nie są obojętni...


Kinga Krasuska, łącząca dwie życiowe role - lekarza i redaktora muzycznego - wspomina w swoim poście o audycji "Sejsmograf", którą prowadzi w Radiu Nowy Świat w piątki od 22.00 do północy.


Hospicjum Stacjonarne EWDOMED potrzebuje sprzętu medycznego.

Pomóżmy. 

Link to zrzutki jest TUTAJ


19 lipca 2023

17 lipca 2023

Taki sobie zwykły zachód słońca...

 A może nie aż taki zwykły, bo słońce dzisiaj po południu było schowane i wyjrzało tylko na chwilę przez niewielką lukę między chmurami, chwilę przed tym, jak zaszło za horyzontem.



Piękno uchwycone

 Takie zdjęcia sprawiają,  że uśmiech sam pojawia się na twarzy. :)


Screen pochodzi ze strony Beautiful nature na FB

16 lipca 2023

Wstaje nowy dzień

 Lubię stanąć o wschodzie słońca na balkonie i, popijając kawę, patrzeć, jak budzi się dzień.

godzina 5:19

kilka minut wcześniej, godzina 5:10


11 lipca 2023

Kawiarnia o niezwykłej architekturze

Havana Cafe w Pasażu Rondo na Starołęce


Stoliki rozmieszczone nie tylko w samej kawiarni i w holu galerii wzdłuż jej witryny, ale i bardzo pomysłowo na półpięterkach fikuśnych schodów.



Przetestowane dzisiaj, taki stolik na podeściku zapewnia otwarty widok na otoczenie i kameralną rozmowę przy kawie.

I specjalne zaproszenie do odwiedzania kawiarni w czwartki. :)



10 lipca 2023

Chwila po deszczu

 Zanosiło się na tę ulewę od rana, wreszcie przyszła i chociaż na chwilę odświeżyła powietrze i zieleń.



10 lipca 2023, około godziny 20:20

09 lipca 2023

Książka na lato czy na lata...


"Przyślę Panu list i klucz" - Maria Pruszkowska

Obudziłam się dzisiaj z myślą, że tę niedzielę chcę spędzić z Zosią, czyli Dyną (od Balladyny) i jej rodziną. Myślę, że to jest klucz do odpowiedzi: na lato czy na lata.
"Przyślę Panu list i klucz" przeczytałam po raz pierwszy jako nastolatka i wciąż do niej wracam.
Nie jest to wielkie dzieło literackie, nie ma ambicji stać się drugim "Ulissesem". Ale opowieść Zosi jest urocza, pogodna i idealnie sprawdza się w każdych okolicznościach, niezmiennie przywołując uśmiech na twarz.
Moja książka nie tylko na lato, ale i na lata.
🙂
"Są książki, które się czyta.
Są książki, które się pochłania.
Są książki, które pochłaniają czytającego."
A która książka tak pochłonęła Zosię? Przekonajcie się sami.
🙂
Zachęcam.
PS. Konia z rzędem temu, kto (choćby ze szkoły) pamięta, skąd pochodzi cytat, będący tytułem powieści.
🙂
[okładka i cytat: Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1972, s. 109]