Park Wilsona zimą-nie-zimą.
Słońce, to ono było moją siłą napędową. A skoro już wybrałam się na spacer w słońcu, to nie mogłam nie sięgać co chwilę po aparat.
Chcę docenić te słoneczne starania, bo nie wiem, czy dostanie (słońce, a tym samym - ja) podobną szansę jutro, pojutrze... W końcu wciąż trwa zima.















Komentarze
Prześlij komentarz